|
wtorek, 15 maja 2012 19:43 |
|
Radek, wzorem ubiegłych lat, wziął udział w Biegu Europejskim w Gdyni. Impreza mocno wpisała się w kalendarz biegowej Polski. Rozgrywana jest w ramach GPX Gdyni. Na starcie stanęło 1589 osób. Jako sygnał startu posłużył wystrzał z armaty ORP Błyskawica. Do 3km biegła zwarta grupa sześciu zawodników. Radek przy boku Michała Smalca dyktował tempo. Na ok 8km oddalił się na kilka metrów i z 50 metrową przewagą jako pierwszy minął linię mety. Trasa posiada atest PZLA, więc wynik 30.27 przy wietrznej aurze jest dobrym rezultatem. Wszystkim gratulujemy. Foto: www.gosirgdynia.pl
Wyniki: 1.Radosław Dudycz KS Team run Gdańsk 30.27 2.Michał Smalec Podlasie Białystok 30.38 3.Łukasz Gurfinkiel SKLA Sopot 30.50 --- 232.Marek Litzbarski 42.19 403.Adam Thiel KS Team run Gdańsk 44.50 (w roli pacemekera) 404.Justyna Thiel KS Team run Gdańsk 44.51 |
|
piątek, 04 maja 2012 11:10 |
|
Radek w dwa tygodnie po starcie w biegu maratońskim wziął udział w dwóch biegach majowych. Pierwszym z nich był bieg przełajowy na dystansie ok. 6km w Żukowie k. Gdańska. Drugim startem był Bieg Orłów w Czarnej Dąbrówce k. Bytowa. Trasy obydwu biegów miały zróżnicowane podłoże. Pierwszy bieg rozegrał się na ostatnim kilometrze, natomiast w drugim biegu Radek na czwartym kilometrze biegł już samotnie z bezpieczną przewagą. Warty podkreślenia jest fakt, że tegoroczne zwycięstwo Radka było jego siódmym w 22 letniej historii tej imprezy.
XXI Żukowskie Biegi Przełajowe 1. Arkadiusz Gardzielewski WKS Śląsk Wrocław 2. Andrij Melnik Ukraina 3. Radosław Dudycz KS Team run Gdańsk
XXII Bieg Orłów 1. Radosław Dudycz KS Team run Gdańsk 30.03 2. Tadeusz Zblewski TALEX Borzytuchom 30.59 3. Łukasz Wirkus TALEX Borzytuchom 31.49 |
|
Wrażenia po rekordowym maratonie |
|
czwartek, 19 kwietnia 2012 13:10 |
|
Maraton w Dębnie może uznać do udanych podopieczny Radka. Marek osiągnął swój rekordowy wynik 3h29'14” poprawiając się o 17 minut. Poniżej relacja Marka opisująca maratońskie przygotowania i współpracę pomiędzy zawodnikiem a trenerem. "Od ponad 3 lat próbowałem przebiec maraton w czasie poniżej 3:30. W przygotowaniach wykorzystywałem różne ogólnodostępne plany treningowe. Pomimo kilku startów, założonego celu nie udało mi się osiągnąć. Doszedłem do wniosku, że aby osiągnąć postawiony cel muszę zmienić zasadniczo moje treningi. Postanowiłem poszukać wsparcia u osoby, która dopasuje treningi do moich możliwości. W tym celu zwróciłem się do Radka o pomoc. Szybka i konkretna wymiana informacji i po kilku dniach na mojej skrzynce mailowej odebrałem pierwszy plan treningowy. Zdziwienie moje było duże, bo otrzymany plan był lżejszy w zakresie obciążeń niż dotychczasowe moje treningi. Dodatkowo Radek założył, że po 4 tygodniach współpracy powalczymy o poprawę życiówki na 10km. Wyzwanie przyjąłem. Postanowiłem każdy trening zrealizować zgodnie z założeniami Radka. Przed zaplanowanym startem na 10km otrzymałem dokładne wskazówki jak mam pobiec. Ku mojemu zaskoczeniu bieg wyglądał tak jak zakładał Radek, którego prognoza wyniku była bardzo trafna. Poprawiłem wtedy życiówkę o 25'' (czas: 43'35”). Ten start i zrealizowany wspólnie mikrocykl treningowy utwierdził nas, że wspólna praca może przynieść założony efekt. Przystąpiliśmy do realizacji dalszych treningów. Regularnie co 4 tygodnie otrzymywałem kolejne plany treningowe, które były idealnie dopasowane do moich możliwości. Każdy tydzień treningowy uwzględniał moje plany zarówno prywatne jak i zawodowe. W styczniu podjęliśmy wspólnie decyzję, że wystartuję w Dębnie. Generalny sprawdzian dyspozycji wyznaczyliśmy na 25 marca podczas 7 Półmaratonu Warszawskiego. Start został szczegółowo zaplanowany. Przygotowania objęły oprócz treningów także suplementację przed startem oraz na trasie biegu. Według prognozy Radka miałem pobiec w granicach 1:35, co byłoby nowym rekordem życiowym. Zaufałem Radkowi i każdy km od startu pokonywałem w równym tempie w granicach 4'30”/km. Wynik na mecie 1 35'09” (rekord życiowy poprawiony o 3'25”) potwierdził, że wspólna praca zaczyna przynosić wymierne efekty. W takiej sytuacji z dużą nadzieją zaczęliśmy oczekiwać na start w maratonie w Dębnie. Przygotowania przebiegały zgodnie z planem, do ostatniego tygodnia przed startem. Wtedy pod koniec treningu doznałem kontuzji lewej stopy. Problemy z chodzeniem, nasilający się ból spowodował, że nadzieje na start w Dębnie stanęły pod znakiem zapytani. Problem zgłosiłem Radkowi, który natychmiast skorygował przygotowania w ostatnich dniach przed startem oraz udzielił cennych rad jak sobie poradzić z kontuzją. Rady okazały się skuteczne i po 4 dniach nie było już śladu po urazie. Do Dębna pojechałem z nadzieją na realizację założonego planu, czyli osiągnięcia wyniku poniżej 3:30. Dzień przed startem omówiliśmy wspólnie jeszcze dokładnie trasę, odżywianie na trasie oraz taktykę biegu. Każda udzielona rada okazała się dla mnie bardzo cenna i trafna. Od chwili startu skupiłem się na realizacji postawionych mi celów. Do 30km, biegło mi się bez problemowo. Jednak nie przyśpieszałem. Starałem się trzymać równe tempo. Od 30km oczekiwałem na kryzys, załamanie dyspozycji. Czekałem na jego przyjście do 40 km. Ku mojemu zdziwieniu nie przyszedł. Postanowiłem więc przyśpieszyć i ostatnie 2 km i 195m okazały się najszybciej pokonanym dystansem w tym maratonie. Stoper na mecie pokazał czas 3:29:14. Rekord życiowy został poprawiony o 17 minut i 2 sekundy. Cel naszej półrocznej współpracy osiągnięty, za co jeszcze raz dziękuję Radkowi. Wspólnie stwierdziliśmy, że będziemy współpracować dalej. Obecnie opracowujemy plan na kolejne 6 miesięcy. Jakie postawimy sobie cele oraz czy uda się je zrealizować, mam nadzieję, opowiem już za 6 miesięcy."
Markowi gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów. |
|
Radek Vice Mistrzem Polski ! |
|
poniedziałek, 16 kwietnia 2012 17:39 |
|
W ostatni weekend w Dębnie odbyły się 82 Mistrzostwa Polski w Maratonie. Radek, zajął czwarte miejsce open i drugie w klasyfikacji mistrzostw. Do swojej kolekcji dorzucił srebro. Ma już w swoim dorobku dwa złote i dwa srebrne medale. Relacja Radka: "Do Dębna przyjechałem po tytuł mistrzowski, dla mnie liczyło się jedynie pierwsze miejsce. Pierwsza część dystansu przebiegała wg ściśle określonych założeń, czułem się dobrze i kontrolowałem tempo biegu. Już na 18km było wiadome, że o tytuł mistrza Polski będzie walczyło dwóch zawodników. Po przebiegnięciu 31km powróciła moja dolegliwość pachwiny, co przełożyło się na międzyczasy kolejnych piątek. Zadowolony jestem natomiast z finiszu, potrafiłem się zebrać i wywalczyć czwarte miejsce w klasyfikacji ogólnej. Do kolejnego maratonu chciałbym zbudować swoją formę podczas wysokogórskiego zgrupowania. Dyspozycja jaką uzyskałem przygotowując się w polskich mroźnych warunkach napawa mnie optymizmem i wierzę, że stać mnie jeszcze na rekordowe bieganie." Międzyczasy Radka, kolejne 5km: 15.49,8/15.50,4/16.02,8/15.42,4/15.59,7/16.04,1/16.12,3/16.52,7/7.12,4
Klasyfikacja Mistrzostw Polski: 1. Shegumo Yared AZS-AWF Warszawa 2:15.19 2. Dudycz Radosław KS Team run Gdańsk 2:15.47 3. Pałka Piotr KS Piętka Katowice 2:19.31
Gratulujemy. |
|
|
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>
|
|
Strona 1 z 23 |